POLSKO-NIEMIECKI TURNIEJ PRZYJAŹNI
A zagraliśmy w składzie: Oleś, Podhaj, Bobik, Grzeniu, Moses, Lupi, Łazi, Daro oraz Sokół i Paweł.Ka. W bardzo niesprzyjających warunkach pogodowych, tym razem rozegraliśmy udany turniej, w którym wzięło udział jeszcze 7 drużyn. W naszej grupie byli: grający w A-klasie GKP Bogdaniec, Spartanie – znani z rozgrywek SLS i Zorza Grzmiąca (B-klasa). W grupie B prezentowali się MBB Logistics, Cosmos United z Berlina, ZUWŚ oraz Holender i Przyjaciele.
Mecz otwarcia zagraliśmy z Bogdańcem i było widać, że chłopaki są wybiegani i szybcy. I choć łatwo nie było, nasze doświadczenie pozwoliło na odniesienie zwycięstwa. W kolejnym meczu było jeszcze trudniej, bo Spartanie złożeni są z dobrych technicznie i duzo młodszych od nas i szybszych zawodników. Mecz był wyrównany, ale sytuacji do zdobycia goli więcej mieliśmy my. Tym razem zaginęła skuteczność, a najlepszej okazji nie wykorzystał Oleś, gdy po dobitce przeniósł piłkę nad pustą bramką. Spartanie oddali jeden celny strzał w kierunku Sokoła i wygrali mecz. Ostatni mecz w grupie wygraliśmy dzięki (można tak powiedzieć) głupocie młodzieży z Grzmiącej. W jednej sytuacji koleś chciał się sprawdzić z Łazim i za chwilę wyleciał z boiska. Za nim, za pyskowanie do sędziego, wyleciał drugi i mogliśmy spokojnie kontynuować mecz. Niestety, zamiast ułatwienia, było gorzej. Zorzanie nie poddawali się i w osłabieniu potrafili wyrównać. Dobrze, że mieliśmy wypoczętego po urlopie Podhaja. To on sfinalizował jedną z licznych naszych akcji.
Półfinał przypadło nam zagrać z przyjaciółmi Holendra, którymi w większości byli zawodnicy Polonii Słubice. I tak ja na Euro we Francji, ten mecz też był rozgrywany z uwagą i nastawieniem na niepopełnienie błędu w obronie. Taki błąd jednak przytrafił się nam i w dziwnej sytuacji straciliśmy gola. Sokół nie miał szans na strzał oddany z czuba z bliskiej odległości.
W meczu o 3 miejsce zmierzyliśmy się z Niemcami. Generalnie spotkanie zacięte było do stanu 1:1, a potem rozklepaliśmy gości bez przeszkód. Spokojnie rozgrywane akcje i szybko wyprowadzane kontry, dały nam pewne zwycięstwo. I w końcu przełamał się Moses, który we wcześniejszych meczach nie mógł się wstrzelić.
Turniej wygrała ekipa Holender i Przyjaciele, która pokonała Spartan 2:1.