maly turnieje
WULMAR I ARKADASZ
Zemsta jest słodka – pomyśleli panowie z Nowego Tomyśla - i w dniu turnieju poinformowali nas, że nie przyjadą. Chyba chcieli się odwdzięczyć za naszą nieobecność na turnieju kiedyś organizowanym przez nich. Tylko, że to nie dotyczyło oldBOYS-ów.
Do nich dołączyła ekipa z Sulęcina, która (jak zwykle) odmówiła dzień przed turniejem oraz panowie z Witnicy, którzy jednak poinformowali nas tydzień przed zawodami (jako jedyni żałowali i przepraszali). Pomimo tych problemów, turniej się odbył i był całkiem ciekawy. Na posterunku zostały dwie drużyny oldBOYS-ów, ZUWŚ Słubice, UKS Polonia Rodzice i jedyni przyjezdni Janax Skwierzyna.
Na stadionie, oprócz zawodników, pojawiło się sporo kibiców. Przyszli rodzice z dziećmi, dziadkowie z wnukami, żony z mężami i możliwe, że też kochanki z ... Każdy znalazł coś dla ciała i ducha. Wszyscy mogli częstować się potrawami przygotowanymi przez Sokoła i jego małżonkę czyli duet znany pod nazwą Arkadasz Kebab. Można było popróbować kiełbaski czerwonej (śląska), białej (curry) i czarnej (kaszanka) oraz gulaszowej zupy i bigosu z młodej kapusty. Trzeba zaznaczyć, że żarcie było przepyszne i było jego tak dużo, że nie daliśmy rady tego wszystkiego pochłonąć. Brawo Ola!!! Do picia, oczywiście były napoje chłodzące i też takie dla dzieci.
Na dwóch boiskach rozgrywaliśmy mecze. Każdy zespół rozegrał po 4 spotkania. W międzyczasie trochę się z siebie pośmialiśmy, bo przystąpiliśmy do najzabawniejszej części turnieju – turbo kozaka. Zaplanowaliśmy tylko cztery konkurencje i tylko po 4 osoby z drużyny mogły wziąć w nim udział. Na początku trzeba było trafić w poprzeczkę z „szesnastki”. Niewielu podołało, choć to tak blisko. Potem należało dokopnąć z połowy boiska do bramki i tutaj też wielu się myliło. Albo za blisko, albo za bardzo w bok, a nawet za wysoko, ale parę osób próbę zaliczyło. Żonglerka była następną konkurencją. Polegała na podbijaniu piłki w kolejności głowa, udo, stopa. I tu było najwięcej śmiechu. Jedni mylili kolejność, drudzy podbijali po dwa razy tą samą częścią ciała, a inni w ogóle nie mogli rozpocząć. Żonglerka okazała się konkurencją decydującą, bo ci, co podbili najwięcej razy byli najwyżej w klasyfikacji. Furorę zrobił Andrzej Kołaciak, reprezentant Rodziców UKS Polonia. Początkowo podbijał spokojnie, a gdy po 15 sekundach już się zmęczył, piłka zaczęła ganiać go po całym bosiku. Nie dawał jednak za wygraną i wciąż walczył, a ostatni punkt zdobył szczupakiem. Ostatnią próbą były rzuty rożne. I tutaj też nie było łatwo. Niby każdy wie, jak piłkę zakręcić, ale trafić do pustej bramki nie było łatwo. Podsumowując, zabawa była przednia.
Turniej, który sędziowali Yetoo i Ufo, wygrała drużyna przyjezdna. Skwierzynianie pokonali wszystkie słubickie ekipy i można powiedzieć, że turniej miast zakończył się wynikiem 0:4. Na pewno będzie okazja do rewanżu. Poza wygraną, panowie z Janax-u zgarnęli jeszcze 3 statuetki. Krótko mówiąc, opłaciło się im przyjeżdżać. Drugie i trzecie miejsce zajęli oldBOYS-i, za nimi rodzice młodych zawodników, którzy niedawno brali udział w finałach „z podwórka na stadiony” o puchar Tymbarka na stadionie Narodowym w Warszawie, a piąte miejsce pracownicy i przyjaciele ZUWŚ (piąte nie oznacza ostatnie, bo turniej przewidziany był na osiem zespołów).
Statuetki i puchary ufundowała firma Wulmar Marciniak i Synowie. Nie były to zwyczajne trofea. Jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne nagrody zostały wykonane i pomalowane ręcznie z materiałów ekologicznych. Piękna robota! Wszystkim drużynom i wyróżnionym zawodnikom wręczał je sam pan prezes Mieczysław Marciniak. I tak: królem strzelców został Paweł Krauze ze Skwierzyny (12 goli), najlepszym bramkarzem został Sebastian Żagiel też ze Skwierzyny, najszybszego gola zdobył Grzegorz Podhajecki z oldBOYS-ów (1 minuta 13 sekunda). W Mini Turbo Kozaku klasyfikacja była następująca: Andrzej Kołaciak z UKS Rodzice (75 pkt), Marcin Dobras z oldBOYS (47 pkt) i Paweł Krauze z Janax-u (46 pkt).
wyniki:
oldBOYS I – oldBOYS II 1:2
Dariusz Olechno 1 – Radosław Kwiatkowski 1, Marcin Dobras 1
UKS Polonia Rodzice – ZUWŚ 6:1
Piotr Dmuchowski 4, Marycki 1, Marcin Marciniak 1 – Norbert Nowicki 1
Janax Skwierzyna – oldBOYS II 6:2
Paweł Krauze 4, Sergii Korotushenko 1, Robert Fedorczuk 1 – Marcin Dobras 2
oldBOYS I – UKS Rodzice 3:2
Dariusz Olechno 2, Piotr Tkaczyk 1 – Marcin Marciniak 1, Krzysztof Krupowicz 1
ZUWŚ – Janax 1:4
Mariusz Bąkowski 1 – Paweł Krauze 2, Sergii Korotushenko 1, Krzysztof Janas 1
oldBOYS II – UKS Rodzice 6:4
Marcin Dobras 2, Daniel Małecki 2, Leonard Pietrow 1, Paweł Stawicki 1 – Marcin Marciniak 1, Marycki 1, Damian Dobrzyński 1, Piotr Dmuchowski 1
ZUWŚ – oldBOYS I 2:8
Norbert Nowicki 2 – Grzegorz Podhajecki 6, Dariusz Nowak 2
UKS Rodzice – Janax 2:6
Piotr Dmuchowski 1, Wołowicz 1 – Paweł Krauze 5, Sergii Korotushenko 1
oldBOYS II – ZUWŚ 9:1
Marcin Dobras 5, Daniel Małecki 2, Leonard Pietrow 2 – Norbert Nowicki 1
Janax – oldBOYS I 3:1
Robert Fedorczuk 2, Paweł Krauze 1 – Dariusz Nowak 1