maly turnieje
SŁABIUTKO W LUBNIEWICACH
Na 28 lutego po raz kolejny zostaliśmy zaproszeni na turniej oldbojów. Włodarze miasta Lubniewice zawsze chętnie po nas sięgają, bo nasz udział gwarantuje niekonwencjonalne rozstrzygnięcia. Tym razem też tak było i sporo się działo.
 
Niestety, tym razem nie rozdawaliśmy kart, za to nas rozstawiano. Ten dzień należy uznać za sportowy niewypał i jak najszybciej o nim zapomnieć. Może z tej okazji, przez następne lata, w dniu 28 lutego będziemy odpalać znicz, ku pamięci jednego z najgorszych występów oldBOYS-ów, a w dniu 29 lutego zagramy sparing z Lubniewicami.
Nie mogło pójść dobrze, skoro pojechało tylko 5 zawodników. Okres powrotów z ferii zimowych i chorób wszelakich, nie pozwolił na zebranie pełnej ekipy. Dobrze, że mamy już doświadczenie w takich sytuacjach i wiemy, że zawsze można kogoś pożyczyć. Poza tym, nie robimy jak inne grupy i nie odmawiamy udziału w ostatniej chwili. Ten fakt został przyjęty przez organizatorów z dużym uznaniem i szacunkiem. A kto na ten szacunek zasłużył? Oto oni: Pałka, Grzeniu, Dziadek, Bobik i Topek.
Ostatecznie, rozegraliśmy 5 meczów, ale wygraliśmy tylko jeden. Po drugim spotkaniu 3/5 zespołu doznało dziwnego rodzaju kontuzji i totalnego osłabienia, ale pomimo takiego obrotu sprawy i tak walczyliśmy w każdym meczu. Na wyróżnienie zasługuje Grzeniu, który ciągnął nasz zespół w każdym spotkaniu i o mało co, zostałby królem strzelców. Zabrakło mu jednego gola. Turniej zakończyliśmy na miejscu przedostatnim.
Wyniki:
wkrótce